Ocena mówi o pozycji auta na tle konkurencji, a nie o tym, czy to dobry samochód.
100 punktów dostaje najlepszy w swojej grupie porównawczej, 0 — najsłabszy. Liczba opisuje wyłącznie
relację ceny do zasięgu (i do mocy, jeśli wybierzesz wariant „+ Moc”). Nic poza tym.
Skąd biorą się punkty. Dla każdego auta liczymy, jaki procent aut z jego grupy
ma gorszą cenę, i osobno — jaki procent ma krótszy zasięg. Te dwie pozycje sumujemy z wagami
wybranymi przyciskami obok. Używamy pozycji w stawce, a nie zwykłej skali od najtańszego do
najdroższego, bo jedno auto za 2,4 mln zł spłaszczyłoby całą resztę do zera.
Co robią przyciski:
Zbalansowana — 50% cena + 50% zasięg ·
Tanio — 70% cena + 30% zasięg ·
Daleko — 30% cena + 70% zasięg ·
+ Moc — 40% cena + 30% zasięg + 30% moc
„Porównuj wewnątrz segmentu”. Zaznaczone: miejskie konkurują z miejskimi,
SUV-y z SUV-ami, luksusowe z luksusowymi — i tak to zestawienie było pomyślane. Odznaczone:
wszystkie auta lądują w jednej stawce, przez co tanie miejskie idą w górę, a luksusowe na dno,
niezależnie od tego, jak dobrą są propozycją w swojej klasie.
Czego ocena nie uwzględnia: wyposażenia, jakości wykonania, szybkości ładowania,
gwarancji, sieci serwisowej, kosztów ubezpieczenia ani utraty wartości. Dwa auta z tą samą oceną
mogą różnić się wszystkim poza relacją ceny do zasięgu.
Kiedy zamiast liczby jest kreska. Auto nie dostaje oceny, jeśli nie ma ceny albo
zasięgu WLTP; jeśli trafia do Polski wyłącznie importem równoległym (jego zasięg podawany jest
w chińskim cyklu CLTC, którego nie da się porównywać z WLTP); jeśli w kolumnie ceny stoi kwota
sprzed wycofania modelu z oferty; jeśli jego grupa porównawcza liczy mniej niż trzy auta;
oraz — w wariancie „+ Moc” — jeśli moc nie została potwierdzona u producenta.